- Aktorką?! - powtórzyła z przerażeniem pani Stoneham. - Clemency, moja droga...

- Co... co pan wyprawia?

- Nie widzę różnicy.
- Zdaje się, że nie mam z czego, skoro przyszły mąż ma zamiar szastać moimi pieniędzmi jak własnymi! - odparła ostro Clemency. Jej policzki znów się zaróżowiły.
DrŜała. Objął ją.
I uderzyła nią o tacę, którą Jamie niósł z takim pietyzmem,
bratanicą, i szybko wycofała się z pokoju, pewna, Ŝe jej nie zauwaŜył. I wtedy Mark
tyle pytań i skończ myć zęby.
mówiłam, mam w zwyczaju oddzielać życie zawodowe od osobistego.
Mark zachichotał.
- W takim razie Lysandrze - odparła z wdzięcznym grymasem. - Wiem, że mówić tak jest rzeczą wielce niestosowną, ale musisz mi wybaczyć, bo zakochałam się w tobie od pierwszego wejrzenia. Wyobraź sobie moje przerażenie, gdy odkryłam, kim jesteś!
rozsądek, jeżeli choć przez chwilę sądziła, że cokolwiek mogłoby
rującej kawy. - Ubrałem je i nakarmiłem. Oglądają telewizję
Zabolały ją te słowa. Oto pokazał, ile ich łączy. Spali ze sobą parę razy - to wszystko. Czy liczyła na coś więcej? Naiwna...
- Nazywa mnie paskudą.
zbyt dobrze mu znane „paskuda, paskuda, paskuda" w wykonaniu

Jako tako oczyściwszy framugę, zeskoczyła z krzesła i podeszła do kufra. Wyjęła z

Zawrzała w niej niepohamowana złość. Gloria wydała nieartykułowany dźwięk idący gdzieś z samych trzewi.
Alexandra założyła niebieski kapelusz, przypięła Szekspirowi smycz i ruszyła w dół
dawał najmniejszego dźwięku, ani niebieska Niania fir-
- Tu mamy kuchnię - zaczaj. - Za nią jest garaż, pralnia i tylne wyjście ze schodami dla służby.
Spojrzała na swoje dłonie: drżały. Zacisnęła je pospiesznie, klnąc cicho. Czy rzeczywiście stała się córką swojej matki?
- Mówiłem ci, że nigdy nie zapomniałem tamtej nocy. Nie chciałem. To była jedna z tych chwil, które zdarzają się tylko raz w życiu.
- Pani żartuje.
Z trudem powstrzymał się od wrzasku.
- Ale pan jest.
- Wolę patrzeć na ciebie.
- Nie. Przecież wiesz, że nie spodziewałam się, że ciebie tu zastanę.
Bebe poczerwieniała, ale odsunęła się, a Gloria uśmiechnęła się do nowej.
- Jak chcesz. Moja kuzynka bardzo się zdenerwowała twoim nagłym zniknięciem.
- Tak, Glorio Aleksandro. Ciągle jeszcze jesteś niepełnoletnia. Wykorzystał cię, ale istnieje

©2019 www.juvante.ten-swiatowy.sejny.pl - Split Template by One Page Love